Podróze dookola swiata - strona glówna

Najnowsze wpisy na blogu


26.2.2009

El Chalten, Argentyna

Dzień jak co dzień

Wstaję o 9. Znów gorąco. Żadnej chmurki. Jest pięknie.

Idę się wykąpać na pobliską stację paliw (5 peso). Przy okazji piorę koszulkę i skarpetki. Spaceruję sobie wzdłuż rzeki, słuchając tanga. Chyba dziś sobie odpocznę.

Zjadam rybę z puszki. Idę do biura parku przedłużyć pobyt na kempingu. Idę na kawę. Po drodze kupuję 4 wczorajsze drożdżówki za 2 peso w sumie.

El Chalten - kawiarnia

Jutro wstanę rano ok. 4 i powtórzę szlak na Loma del Pliege Tumbado, żeby zobaczyć wschód słońca nad Lago Viedma. O ile będzie niebo czyste, bo zbierają się teraz chmury. Zostanę już na kempingu do niedzieli. Na 4 marca już zarezerwowałem prom na Lago O'Higgins, więc w niedzielę z rana wyruszę w stronę granicy.

Droga do Chile przedstawia się następująco:

-37 km do Lago del Desierto (przejdę się, może złapię stopa)
-Lago del Desierto (można przepłynąć statkiem w pół godziny, ale ja się przespaceruję - 5 godzin)
-22 km do Candelaria Mancilla (ok. 7 godzin spaceru)
-przeprawa promem przez Lago O'Higgins (51 km, chyba 7 godzin razem z wycieczką na lodowiec i kosztuje 40.000 peso chilijskich).

4 marca będę więc znów na chilijskiej ziemi. Stamtąd jakoś muszę się dostać do Cochrane (230 km), gdzie znów będzie łączność ze światem.

Poprzedni wpis Następny wpis

Spis treści

Loading
Porównywarka cen hoteli

Najważniejsze tematy:

© Jożin Entertainemt 2010. Wszelkie prawa zastrzeżone.