Podróze Jozina - strona glówna

Najnowsze wpisy na blogu


Bergamo, Włochy - przystanek

21 września 2012

Trudno spać na lotnisku w Sewilli, bo tak od godziny 4 rano zaczyna się ruch i jest trochę hałasu. Krzesełka też zbyt wygodne nie są. W końcu trzeba wstać i przejść się do hali odlotów.

Co ciekawe, przed wejściem do samolotu, każdy musi włożyć swój bagaż podręczny do matrycy, by sprawdzić, czy nie przekracza dozwolonej objętości. Jak widać RyanAir coraz poważniej bierze się za kontrole. Jednej osobie wystają kółka i jest zmuszona uiścić sporą dopłatę.

Ja przechodzę nieniepokojony przez nikogo. Widocznie mój plecak wygląda na niewielki.

W samolocie śpię prawie przez cały lot.

Po wylądowaniu we Włoszech, niedaleko Bergamo, udaję się najpierw do informacji turystycznej, zlokalizowanej na lotnisku. Proszę o mapki szlaków położonych w okolicznych górach. Może uda się trochę pochodzić. Bergamo jest przystankiem na trasie powrotu do Polski, ale przystankiem dość ciekawym.

Z lotniska można dojechać do Bergamo autobusem, to chyba tylko 3 km. Postanawiam jednak sprawdzić, czy da się dojść pieszo. Nie jest najgorzej, ale zabiera mi to prawie godzinę.

Z lotniska w Bergamo do miasta

Jest już 11. Idę do McDonalda na zestaw z BigMakiem. Cena nieco wyższa niż w Hiszpanii. W pobliżu dworca kolejowego idę do informacji turystycznej i dowiaduję się jak dojechać do hostelu. Hostel Nuovo Hostello di Bergamo znajduje się bowiem tak daleko od centrum, że nawet nie ma go na oficjalnej mapce. Kupuję bilet turystyczny na autobusy na 3 dni (razem z dojazdem na lotnisko - 7 euro).

Idę na przystanek autobusowy w pobliżu Porta Nuova.

Puorta Nova - Bergamo

Tu jest tak inaczej niż jeszcze wczoraj w Sewilli! Temperatura tylko 20 stopni. Czuć nastrój jesienny. Ludzie chodzą ubrani w kurtki i płaszcze. Ludzie też są inni. Nie są już tak opaleni, są bladzi, albo zgoła przeciwnie - czarni jak smoła.

Mam wrażenie, że jest tu dużo czarnoskórych imigrantów. Na przystanku autobusowym młodzież wywraca kosz. W autobusie jakaś starsza biała Włoszka zwraca uwagę na niewłaściwe zachowanie trzem czarnym nastolatkom. Te wyzywają ją od rasistki.

Wysiadam w okolicy hostelu, ale trochę dużo czasu mi zabiera odnalezienie go. W końcu jednak jest. Muszę czekać godzinę, zanim będę mógł wejść do pokoju, bo jeszcze sprzątają. W pokoju jestem dopiero o po 14. Wkrótce wprowadza się jedna Polka, która leci jutro do Maroka. Jadę z nią razem do centrum.

Następnie podchodzę stromym podejściem do Citta Alta, czyli górnego miasta, starszej części Bergamo.

Podejście do Citta Alta - Bergamo

Jest ono pięknie położone na wyniosłym wzgórzu, górującym nad nowszą częścią miasta. Wzgórze widać już zresztą zaraz po wylądowaniu, z płyty lotniska. Tam przechadzam się po wąskich uliczkach, wchodzę do katedry.

Bergamo - Citta Alta Bergamo - Citta Alta

Na Rocca di Bergamo, dawnej twierdzy, podziwiam zachód słońca nad wieżami górnego miasta. Nie ma tu zbyt wielu osób, więc gdy rozlega się dźwięk dzwonów, można na chwilę przenieść się do dawnych czasów, gdy Bergamo było pod panowaniem weneckich dożów.

Zachód słońca na Rocca di Bergamo Zachód słońca na Rocca di Bergamo

Wieczorem uliczki Bergamo prezentują się bardzo ciekawie, więc chodzę sobie jeszcze tu i tam...

Bergamo nocą

Odwiedzam Piazza Vecchia, główny plac "górnego miasta".

Piazza Vecchia - Bergamo

Schodzę później na dół, do "dolnego maista".

Na jednym z placów odbywają się ćwiczenia taneczne. Na podeście trzech tancerzy prezentuje układy. Niżej kilkadziesiąt osób tańczy w rytm współczesnych piosenek.

Tańce w Bergamo Bergamo - fontanna

Idę na kawałek pizzy. Ostatecznie zjadam dwa kawałki. Starszy Włoch już zamyka lokal.

Przed 22 idę na przystanek autobusowy. Niestety, ostatni autobus odjechał o 20.25. Pozostaje długi spacer do hostelu, który leży na obrzeżach tego całkiem dużego maista (ponad 100 tys. mieszkańców). Ulice są prawie puste. Udaje mi się na szczęście trafić do hostelu po 40-minutowym spacerze (kieruję się cały czas ulicą Giulio Cesare aż do ulicy Leonardo Da Vinci). W pokoju spotykam Wenezuelczyka, o którym nigdy bym nie powiedział, że pochodzi z Wenezueli, bo ma rude włosy.

Idę spać po północy.

Poprzedni wpis Następny wpis
comments powered by Disqus
Loading
Porównywarka cen hoteli

Ostatnio dodane:


Pierwsza Podróż Jożina dookoła świata - dzienniki

Tagi:

Bangkok podróż dookoła świata Fidżi Nowa Zelandia Kolumbia Filipiny

© Jożin Entertainemt 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.