14.3.2009
Castro, Chile
Na Isla Quinchao i powrót do Castro
Wstałem o 10. Śniadanie. Robię kilkunastokilometrowy spacer drogą na północ wyspy. Ładna pogoda. Ciepło i słonecznie. W drodze powrotnej jem rosnące przy drodze jeżyny. Robi się swojsko. Z powrotem wracam na przyczepie pickupa.
O 17 wracam autobusem do Castro. Kieruję się do upatrzonego hosteliku.
Zatrzymam się tu co najmniej 2 dni. W tym czasie zrobię sobie wycieczki do pobliskich wiosek.
Spis treści